#it
emu
psy
syn

Hrabia wchodzi do banku....

Hrabia wchodzi do banku.
- W czym mogę panu służyć? - pyta urzędniczka.
- Och, bez r├│┼╝nicy, mo┼╝e pani pozosta─ç w tym, w czym pani jest.

Londyn, XVIII wiek, jeden...

Londyn, XVIII wiek, jeden z pierwszych bieg├│w ulicznych. Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje si─Ö hrabia ze s┼éu┼╝─ůcym.
- Janie, co to za zbiegowisko?
- To wy┼Ťcig, panie hrabio. Ludzie si─Ö ┼Ťcigaj─ů.
Ten, kt├│ry dobiegnie pierwszy, zostaje zwyci─Özc─ů i dostaje nagrod─Ö pieni─Ö┼╝n─ů.
- Rozumiem. To w takim razie po co biegn─ů pozostali?

Nowa s┼éu┼╝─ůca sprz─ůtaj─ůc...

Nowa s┼éu┼╝─ůca sprz─ůtaj─ůc rano pok├│j hrabiny, znalaz┼éa w ┼é├│┼╝ku prezerwatyw─Ö. Zaczerwieni┼éa si─Ö. W tym momencie wesz┼éa hrabina i pyta:
- C├│┼╝ to, Ja┼äcia? Nigdy mi┼éo┼Ťci nie uprawia┼éa┼Ť?
- Uprawiałam - mówi Jańcia - ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.

Podczas tańca z panem...

Podczas ta┼äca z panem Hrabi─ů pani Hrabina pu┼Ťci┼éa b─ůka.
- Niech to zostanie mi─Ödzy nami. - m├│wi do Hrabi.
- A ja bym wolał by się rozeszło...

Hrabia na balu w towarzystwie...

Hrabia na balu w towarzystwie dam opowiada wra┼╝enia z wyjazdu na safari.
- Idę - mówi - wychodzę z za drzewa, a tu nagle przed oczami staje mi lew. Więc ja szybko zdejmuje z ramienia fuzje, przykładam do oka naciskam spust, fuzja nie nabita.... Zesrałem się...
Dama pod wra┼╝eniem opowie┼Ťci m├│wi:
- Ależ Hrabio, proszę się nie wstydzić, w takim momencie to chyba każdy by mógł...
- Nie tam. Teraz się zesrałem.

Po nocy po┼Ťlubnej Hrabia...

Po nocy po┼Ťlubnej Hrabia wstaje z ┼éo┼╝a i m├│wi do ma┼é┼╝onki:
- Mam nadzieję, że po tak pracowicie spędzonej nocy urodzisz mi Pani potomka płci męskiej i... nie będę musiał powtarzać tych idiotycznych ruchów!!!

65-letni hrabia ożenił...

65-letni hrabia o┼╝eni┼é si─Ö z 20-letni─ů panienk─ů. Po 2 latach ma┼é┼╝e┼ästwa ┼╝ona oznajmia:
- Najdro┼╝szy, b─Ödziemy mieli dziecko!
Hrabia, troch─Ö nieprzekonany, uda┼é si─Ö do zaprzyja┼║nionego ksi─Ödza i opowiedzia┼é mu ca┼é─ů histori─Ö. Ksi─ůdz pomy┼Ťla┼é chwil─Ö i m├│wi:
- Wiesz synu, mia┼éem znajomego, kt├│ry poszed┼é polowa─ç na lwy i przez roztargnienie zabra┼é ze sob─ů parasol.
- Ojciec wybaczy, ale ja nie widz─Ö zwi─ůzku...
- Poczekaj, zaraz zobaczysz. Nagle z krzaków wyłonił się lew. Mój znajomy rozłożył parasolkę... Rozległ się strzał i lew padł martwy!
- To niemo┼╝liwe! Kto┼Ť musia┼é strzeli─ç z boku!
- O, w┼éa┼Ťnie!...

Hrabia z Janem pojechali...

Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewk─Ö wypili strzemiennego. Widz─ů jelenia. Hrabia wypali┼é i nie trafi┼é. No to wypili jeszcze raz. Zn├│w widz─ů jelenia. Hrabia zn├│w wypali┼é i nie trafi┼é. Znowu wypili. Jad─ů dalej i widz─ů jelenia.
- Hrabio, mo┼╝e teraz ja spr├│buj─Ö?
- Dobrze Janie. Jan strzelił i jeleń padł.
- Jak to zrobi┼ée┼Ť?
- Trzeba celowa─ç w ┼Ťrodek stada...

Wchodzi hrabia do pokoju....

Wchodzi hrabia do pokoju. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja te┼╝ nie!

Do pokoju hrabiego wchodzi...

Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i m├│wi:
- Panie hrabio, znowu przyszed┼é ten ┼╝ebrak kt├│ry twierdzi, ┼╝e jest pana bliskim krewnym i ┼╝e mo┼╝e tego dowie┼Ť─ç.
- To chyba jaki┼Ť idiota?!
- Ja te┼╝ tak pomy┼Ťla┼éem, ale to jeszcze nie dow├│d...