#it
emu
psy
syn

O hrabi

65-letni hrabia ożenił...

65-letni hrabia o┼╝eni┼é si─Ö z 20-letni─ů panienk─ů. Po 2 latach ma┼é┼╝e┼ästwa ┼╝ona oznajmia:
- Najdro┼╝szy, b─Ödziemy mieli dziecko!
Hrabia, troch─Ö nieprzekonany, uda┼é si─Ö do zaprzyja┼║nionego ksi─Ödza i opowiedzia┼é mu ca┼é─ů histori─Ö. Ksi─ůdz pomy┼Ťla┼é chwil─Ö i m├│wi:
- Wiesz synu, mia┼éem znajomego, kt├│ry poszed┼é polowa─ç na lwy i przez roztargnienie zabra┼é ze sob─ů parasol.
- Ojciec wybaczy, ale ja nie widz─Ö zwi─ůzku...
- Poczekaj, zaraz zobaczysz. Nagle z krzaków wyłonił się lew. Mój znajomy rozłożył parasolkę... Rozległ się strzał i lew padł martwy!
- To niemo┼╝liwe! Kto┼Ť musia┼é strzeli─ç z boku!
- O, w┼éa┼Ťnie!...

Hrabia wprowadził sie...

Hrabia wprowadził sie niedawno do nowego zamku.
Dzieci z pobliskiego podw├│rka pytaj─ů si─Ö:
- Czy w zamku jest jakie┼Ť straszyd┼éo?
- Nie, jestem jeszcze kawalerem.

Przy stole:...

Przy stole:
-Tak, tak, Hrabino! Mam Hemoroidy!
-Oh, hrabio! W istocie?
-Nie, hrabiono! w DUPIE!

Hrabina przyjmuje do...

Hrabina przyjmuje do pracy now─ů s┼éu┼╝─ůc─ů - dziewczyn─Ö z dalekiej wsi. Okazuje si─Ö, ┼╝e dziewczyna jest czysta, skromna i pracowita.
- Przyjmuj─Ö ci─Ö. Aha, a czy lubisz kanarki i papugi?
- Ja tam, pani hrabino, jadam wszystko...

Hrabia na balu w towarzystwie...

Hrabia na balu w towarzystwie dam opowiada wra┼╝enia z wyjazdu na safari.
- Idę - mówi - wychodzę z za drzewa, a tu nagle przed oczami staje mi lew. Więc ja szybko zdejmuje z ramienia fuzje, przykładam do oka naciskam spust, fuzja nie nabita.... Zesrałem się...
Dama pod wra┼╝eniem opowie┼Ťci m├│wi:
- Ależ Hrabio, proszę się nie wstydzić, w takim momencie to chyba każdy by mógł...
- Nie tam. Teraz się zesrałem.

Hrabia z hrabin─ů siedz─ů...

Hrabia z hrabin─ů siedz─ů w salonie. Hrabia czyta gazet─Ö, hrabina wyszywa. W pewnym momencie hrabina pu┼Ťci┼éa b─ůka . Skonfudowana spojrza┼éa na hrabiego i prosi:
- Hrabio, niech to zostanie mi─Ödzy nami.
Hrabia spojrzawszy na hrabin─Ö znad okular├│w i machaj─ůc przed nosem gazet─ů rzecze:
- Wolałbym, żeby się rozeszło...

Przychodzi lokaj do hrabiego...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Janie... czy cytryna...

- Janie... czy cytryna ma n├│┼╝ki?
- Nie Panie...
- O cholera, znowu wycisn─ů┼éem kanarka do herbaty...

Londyn, XVIII wiek, jeden...

Londyn, XVIII wiek, jeden z pierwszych bieg├│w ulicznych. Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje si─Ö hrabia ze s┼éu┼╝─ůcym.
- Janie, co to za zbiegowisko?
- To wy┼Ťcig, panie hrabio. Ludzie si─Ö ┼Ťcigaj─ů.
Ten, kt├│ry dobiegnie pierwszy, zostaje zwyci─Özc─ů i dostaje nagrod─Ö pieni─Ö┼╝n─ů.
- Rozumiem. To w takim razie po co biegn─ů pozostali?

Rankiem po hucznej zabawie:...

Rankiem po hucznej zabawie:
- Janie !
- Tak?
- Czy u mnie w samochodzie drzwi otwieraj─ů si─Ö do g├│ry?
- Nie...
- Cholera zn├│w przywie┼║li mnie w baga┼╝niku...